Miałam silne wrażenie, że te produkty należą raczej do grupy kosmetyków apteczno-profesjonalnych i są dedykowane osobom z łysieniem androgenowym lub wypadaniem na tle hormonalnym. Jednak na stronie internetowej producent określa je jako uniwersalne. "Dla kobiet i mężczyzn, cząsteczka silnie normalizująca funkcje cebulki włosowej, pomocne w wypadaniu spowodowanym stresem, zmianami hormonalnymi, niewłaściwą dietą". Pomimo to postanowiłam zaufać swojej intuicji. Kosmetyki oddałam Amandzie, która podejrzewa, że to właśnie hormony powodują wypadanie jej włosów.
No i cóż mogłabym więcej powiedzieć... Amanda używa ich od dłuższego czasu, a ja niedawno otrzymałam mail z jej opinią, którą możecie przeczytać w rozwinięciu.




















