Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mydełko. Pokaż wszystkie posty

27 czerwca 2014

Najlepsze! Naturalne, ajurwedyjskie mydełko z neem i bazylią Lass


Nigdy nie lubiłam myć twarzy mydłami. Albo wysuszały, albo podrażniały, albo zostawiały na skórze osad, były zbyt mocne i jednocześnie niedokładnie zmywały makijaż. W dodatku strasznie komplikowały pielęgnację i ze względu na nienaturalne dla skóry, zasadowe pH wymuszały stosowanie toników. Widziałam w mydłach same wady. Wady, które mydełka Lass nie dotyczą.

5 lutego 2014

Detergenty dla opornych i dla całej reszty też {KAS}

Weźmy i zacznijmy od tej mniej przyjemnej części. Chociaż nie może być aż tak źle, bo temat nawet spodobał mi się w trakcie pisania.
Spis treści
podstawowe informacje - popularne detergenty, informacje techniczne - informacja praktyczna - mydła - detergenty i emulgatory, których nie lubię


Pewnie spotkałaś się już ze słowem "detergent". Jego fachowa definicja brzmi "substancja powierzchniowo czynna".
Przypomnij sobie, jak wygląda tłuszcz. Taki rzadki i płynny, ale upierdliwy. Jak się do czegoś przyczepi, to to coś oblepi już na dobre i nie chce sobie pójść. Wodą nie zmyjesz. Ale płynem do naczyń już tak. To właśnie jest detergent.
Płyn ma zdolność wgryzienia się w powierzchnię tłuszczu. W pewien sposób go rozpuszcza, umożliwia połączenie się z wodą i pozbycie się go, spłukanie. Mniej więcej na takiej zasadzie działają wszystkie środki myjące.

24 stycznia 2014

Czarne mydło czy czarne mydło, oto jest pytanie {Savon Noir vs. Syberyjskie Czarne Mydło Babuszki Agafii}

Od dawna pałam gorącym uczuciem do tradycyjnego Savon Noir. Niemniej ważny jest fakt, że moje uczucie zostało odwzajemnione. Prosty, naturalny skład i wynikająca z niego ogromna skuteczność, właśnie tego oczekuje się od kosmetyku. I dokładnie tego samego spodziewałam się po pokrewnym do Savon Noir produkcie - syberyjskim czarnym mydle.


Savon Noir jest mydłem. Cóż za odkrycie, prawda? Najprostszym z możliwych, bo w teorii składa się tylko z oliwy z oliwek i zasady sodowej lub potasowej. Po połączeniu tych dwóch składników zachodzi reakcja chemiczna w wyniku której powstaje mydło i gliceryna. Dopuszczalne jest również dodanie innych składników, na przykład oleju arganowego lub olejków eterycznych. Zazwyczaj nie ma czarnego koloru, żadne z moich nie pachniało też jakoś szczególnie konkretnie.

Dalej o Syberyjskim Czarnym Mydle i działaniu obu

10 lutego 2013

Dlaczego mydło wysusza, czyli odkryłam, do czego służy tonik!

Od pewnego czasu codziennie do oczyszczania twarzy używam mydełka Alepp. Po każdym myciu pojawiały się na twarzy suche skórki i stopniowo zaczęła łuszczyć się cała skóra. Zrzuciłam to na karb mocnego oczyszczania i bardziej zadbałam o nawilżenie skóry. Po każdym myciu twarzy przecierałam twarz naparem z ziół lub zielonej herbaty, nakładałam kwas hialuronowy i olej. A czego tu brakuje?



Dlaczego mydło "wysusza" skórę?

Nasza skóra ma lekko kwaśne pH, natomiast mydło - zasadowe (np. mydło Aleppo powstaje w wyniku zalania oliwy z oliwek zasadą sodową). Umycie twarzy mydłem powoduje zmianę jej naturalnego pH i w konsekwencji złuszczenie naskórka. Podobnie mogą działać żele do mycia twarzy oparte na mocnych detergentach - na przykład Sodium Laureth Sulfate. Być może nie mają zasadowego pH, ale są zbyt mocne i zaburzają naturalny stan skóry.


Jak zapobiec nadmiernej utracie naskórka?

Jest pewien bardzo popularny kosmetyk, który ma za zadanie regulację pH skóry po wyczyszczeniu jej silnym detergentem lub mydłem. Tak, mówię o toniku. Jednak w trakcie mycia zmieniamy pH, a podczas przecierania tonikiem zmieniamy je ponownie. Inną opcją jest całkowita rezygnacja z mydeł (chyba, że tych o kwaśnym lub neutralnym odczynie) i silnych detergentów (to chyba oczywiste) do mycia skóry. Mimo miłości, jaką darzę Aleppo pomyślę o zamianie go na płyn Facelle, który moja skóra twarzy bardzo lubi, no i ma kwaśne pH.
 
Jak możemy przywrócić skórze naturalny odczyn?

Wspominałam już o tonikach, ale nie byłabym sobą, gdybym na zwykłym toniku poprzestała. Lekko kwaśne pH mają też herbata zielona i napar z pokrzywy, jednak różnica jest zbyt mała. Od pewnego czasu dodaję do zielonej herbaty kilka kropel soku z cytryny, jak na razie to wystarcza. Kwaśnego pH nie mają hydrolaty (prawdopodobnie, nigdy nie miałam okazji tego osobiście sprawdzić).
Edit: Mój błąd, dzisiaj wypatrzyłam na ZSK przy niektórych hydrolatach informacje o tym, że przywracają naturalne pH skóry.


Pointa: Wiedziałam o tym, jakie pH ma skóra oraz o tym, jakie pH ma mydło, jednak byłam pewna, że moja skóra jest przesuszona przez kaloryfery i usilnie ją nawilżałam. Wszystkie fakty skojarzyłam i połączyłam w całość dopiero po przeczytaniu tego posta Kascysko, na który trafiłam szukając informacji na zupełnie inny temat. I co ja bym bez niej zrobiła?