Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cera. Pokaż wszystkie posty
23 lipca 2014
20 maja 2014
O alkoholu w kosmetykach (po co w nich jest, dlaczego w aż tak wielu i dlaczego mówimy mu nie)
Większość pewnie o nim nie wie, inni się go wystrzegają, a jeszcze inni zapewne chwalą, na przekór wystrzegającym się. Ale... Po co w ogóle do kosmetyków dodaje się alkohol? I czy rzeczywiście powinniśmy go unikać?
16 maja 2014
Dwa miesiące z Atredermem oraz co nieco o pogromcy zaskórników od Sylveco
Zaczęło się od tego, że w okolicach lutego zaczynałam wściekać się, że [Epiduo] nie działa. Odstawiłam je, przyjrzałam się skórze i zauważyłam, że nie pamiętam, kiedy ostatnio pojawiło się na niej coś wyjątkowo paskudnego. A jeszcze niedawno nie było dnia bez czegoś paskudnego! (Czyli była w porządku.) Ale zostało mi mnóstwo zaskórników. Postanowiłam wytępić i je, zdobyłam receptę na Atrederm.
8 maja 2014
Planeta Organica naturalny fito-żel do mycia twarzy
Rosyjskie kosmetyki w modzie, a ten żel wydawał mi się być wyjątkowo ciekawym. Dlatego też nie wahałam się zbyt długo i go kupiłam. A nawet zużyłam. I pomyślałam, że może ktoś chcący wrzucić tego kusiciela do koszyka będzie chciał wiedzieć przed jego zakupem więcej, niż ja?
23 kwietnia 2014
Dlaczego skóra się przetłuszcza?
Są dwie, zupełnie różne teorie na ten temat. I wydaje mi się, że obie są prawdziwe.
To może zacznijmy od początku. W skórze każdego człowieka znajdują się gruczoły łojowe produkujące (łał!) łój. Zwany też sebum lub tłuszczem. Gruczoły cer suchych produkują go zbyt mało, normalnych - w sam raz, a tłustych - zbyt wiele. I to właśnie jego nadmiar powoduje nieestetyczne błyszczenie się skóry, spływanie makijażu. Jest także jedną z przyczyn powstawania trądziku.
18 kwietnia 2014
Pięć ziółek dobrych dla każdej cery | charakterystyki i przepisy
Pięć popularnych, ogólnodostępnych i - jak znam życie - niedocenianych ziółek oraz pomysły na ich wykorzystanie. Dziś wybrałam te najbardziej uniwersalne, do wykorzystania w pielęgnacji twarzy.
Zauważyłam, że mam tak co roku, gdy nadchodzi wiosna. Zaczynam interesować się ziołami. Wyciągam swoje książki i kombinuję. W tym roku zrealizowałam zaledwie jeden ze swoich licznych pomysłów, ale większość roślin nawet nie zdążyła się rozwinąć, a do końca sezonu mam mnóstwo czasu. Poza tym kto mówi, że nie można kupić już ususzonych ziół w torebkach, hm?
11 kwietnia 2014
Jak zmyć z twarzy silikony?
Przez długi czas wystrzegałam się ich bardziej, niż ognia. Bałam się, bo to właśnie silikonom i innym substancjom filmotwórczym przypisywałam ogromną rolę w powstawaniu mojego trądziku. Jakby na to nie patrzeć - po ich odstawieniu problem się zmniejszył, a każdy powrót do substancji osadzających się na powierzchni skóry{próbowałam z PEGami} kończył się źle.
Ale złożyło się tak, że niedawno zaczęłam kurację Atredermem. Poza tym jestem coraz bardziej świadoma konieczności i zalet płynących ze stosowania filtrów. Przestałam więc tłumaczyć się filtrem mineralnym w podkładzie i rozpoczęłam poszukiwania czegoś poważniejszego. Zaczęłam od {blondregeneracyjnej} odlewki całkiem przyjemnej w użytkowaniu Ziai o SPF50. Okej, nakładanie nakładaniem. Ale nie istnieje chyba żaden chemiczny filtr niezawierający silikonów i innych, podobnych do nich substancji. A ja stanęłam przed poważnym problemem. No bo jak to wszystko zmyć?
31 marca 2014
Suplement diety jako wcierka lub serum?
Część z Was zapewne wie, że uwielbiam kombinować. Czasem z nudów, czasem z potrzeby serca, czasem z nadzieją na znalezienie pielęgnacyjnego cudu. No i po jakimś czasie zbiera się tyle ciekawostek, że warto je w końcu opisać.
Wszystko zaczęło się od tego, że spodobał mi się skład kapsułek jednego z chomikowanych przeze mnie suplementów diety. A że stosowany wewnętrznie szkodził skórze... A może się rozpuści. O, rozpuścił się! A może by tak jako wcierka, bo skład... O, chyba się nadaje! Staram się przypomnieć sobie resztę podobnych doświadczeń - tych własnego pomysłu i tych, które zainspirowane zostały internetową lekturą.
18 marca 2014
Co to jest, jak to działa? | Epiduo
Hmmmm, no dobrze. To zacznijmy od początku i opowiedzmy wszystko o tym moim małym cudzie.
Co to jest?
Co to jest?
Epiduo to taka maść, z apteki, na receptę. Zawiera dwa składniki - substancję o działaniu przeciwbakteryjnym - nadtlenek benzoilu oraz pochodną witaminy A, czyli retinoid - Adapalen.
14 marca 2014
Oleje w pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej
Jak wiecie, lub nie wiecie, jestem fanatyczką olejów, a moja niegroźna "mania" niedawno przybrała na sile. I w takim samym stopniu, w jakim uwielbiam oleje naturalne, nienawidzę olejów syntetycznych. W szczególności parafin, choć za silikonami również nie przepadam. Ale... Co w ogóle taki olej daje? I po co tłustej cerze jeszcze więcej tłuszczu?!
No właśnie. Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i ścierają się tu poglądy osób preferujących pielęgnację naturalną i standardową. A temat jest piekielnie ciekawy.
10 marca 2014
Dlaczego nie używam drogeryjnych podkładów?
Zadałam sobie to pytanie po komentarzu Anity, dodanym pod poprzednim wpisem. Kurczę, ciekawy i trudny temat do rozważań. Bo chyba nie ma jednego konkretnego powodu. Jest kilka różnych, które w sumie dają sobie radę nawet z kuszącymi reklamami TV, obiecującymi mi poprawę skóry przy regularnym stosowaniu jednego z podkładów.
Pięć słów, które kojarzą mi się z podkładami:
28 lutego 2014
Delikatny, antybakteryjny żel myjący Ziaja Med
Dla potwierdzenia tezy, że wspomniany w tytule żel jest świetny, mam trzy argumenty:
1. Kupiłam go ponownie, po prawie roku przerwy {pamiętałam!}.
2. Jest pierwszym kosmetykiem, który nasuwa mi się na myśl po pytaniu "delikatny, dobry, do mycia".
3. Postanowiłam przedstawić go w recenzji. A w ten sposób opisuję tylko produkty, które w jakiś sposób wyróżniły się spośród innych.
| Zdjęcie można powiększyć |
Po raz pierwszy kupiłam go zupełnie przypadkowo, stał obok aptecznej kasy, w koszyku z różnymi fajnymi rzeczami w promocji. Czuł się tam tak samotny i wyobcowany, że zrobiło mi się żelu żal i postanowiłam zabrać go ze sobą do domu.
No dobrze, przekonały mnie do tego również: niska cena {9,50}, wygodne i estetyczne opakowanie {z pompką, nie trzeba łapać butelki wypadającej z mokrych dłoni} o profesjonalnym wyglądzie oraz opis producenta. Na składach znałam się jeszcze słabiej, niż teraz. Pamiętam, że go przeczytałam i mile zaskoczył mnie brak SLeS, o którym wówczas również nic nie wiedziałam.
25 lutego 2014
Nawilżająca maseczka z glinki
Kilka dni temu stworzyłam charakterystykę idealnej maseczki. Najpierw pomyślałam, że powinna oczyszczać, nie wysuszając, ale później stwierdziłam, że lepiej byłoby, gdyby oczyszczała i nawilżała jednocześnie. I jak pomyślałam, tak zrobiłam.
Wykonaną maseczkę oceniłabym jako wersję dla cery tłustej i skłonnej do zapychania. Przetestowałam ją oczywiście na mojej własnej skórze. Poniżej podaję pomysły niewymagające posiadania półproduktów, do cery normalnej, suchej.
3 lutego 2014
Moja pielęgnacja twarzy
W dbaniu o siebie chodzi o to, że wszystko wynika ze wszystkiego i te drobne szczególiki zbierają się, kumulują i dopiero wtedy widać efekty. A do mnie właśnie dotarło, że wciąż piszę o pewnych elementach mojej pielęgnacji, ale jak dotąd nie zbieram ich i nie przedstawiłam ogólnie, kompleksowo. Tak więc właśnie postanowiłam to zrobić, może któraś z Was postanowi się mną zainspirować.
Największą uwagę przykładam do oczyszczania i demakijażu. Niedomyta skóra to idealne środowisko do życia i namnażania się bakterii, a z wszelkimi zanieczyszczeniami najbardziej kojarzą mi się fluidy i podkłady. Pozbywam się ich przy użyciu oleju z ostropestu, a następnie żelu do mycia twarzy{moje OCM}. Po tym etapie na skórze nie mogą zostać już żadne resztki podkładu. Brudny wacik po przetarciu twarzy tonikiem oznacza, że z demakijażem coś jest nie w porządku. Jeżeli nie mam na twarzy podkładu myję ją samym żelem. W każdym przypadku wycieram później skórę i przecieram {tonikiem z zielonej herbaty}.
24 stycznia 2014
Czarne mydło czy czarne mydło, oto jest pytanie {Savon Noir vs. Syberyjskie Czarne Mydło Babuszki Agafii}
Od dawna pałam gorącym uczuciem do tradycyjnego Savon Noir. Niemniej ważny jest fakt, że moje uczucie zostało odwzajemnione. Prosty, naturalny skład i wynikająca z niego ogromna skuteczność, właśnie tego oczekuje się od kosmetyku. I dokładnie tego samego spodziewałam się po pokrewnym do Savon Noir produkcie - syberyjskim czarnym mydle.
Savon Noir jest mydłem. Cóż za odkrycie, prawda? Najprostszym z możliwych, bo w teorii składa się tylko z oliwy z oliwek i zasady sodowej lub potasowej. Po połączeniu tych dwóch składników zachodzi reakcja chemiczna w wyniku której powstaje mydło i gliceryna. Dopuszczalne jest również dodanie innych składników, na przykład oleju arganowego lub olejków eterycznych. Zazwyczaj nie ma czarnego koloru, żadne z moich nie pachniało też jakoś szczególnie konkretnie.
Dalej o Syberyjskim Czarnym Mydle i działaniu obu
Dalej o Syberyjskim Czarnym Mydle i działaniu obu
17 stycznia 2014
Domowe Hammam Spa | prawdziwy zabieg Hammam {Piątek dniem dla twarzy}
Skoro mam namawiać Was do szczególnego zadbania o Wasze twarze w każdy piątek... Podrzucam pomysł, który kultywuję od czasu do czasu.
Domowy zabieg Hammam
peeling - maseczka - zatrzymanie nawilżeniaDomowy zabieg Hammam
W ten sposób zachowujemy ogólny sens zabiegu. Peeling złuszcza martwy naskórek. Między innymi dzięki temu przygotowuje skórę na dalsze zabiegi i ułatwia przyswajanie różnych dobroczynnych składników. Ułatwia, a czasem nawet umożliwia oczyszczenie skóry. Do czego służy maseczka wiemy wszyscy. Dla zachowania idei zabiegu warto byłoby użyć oczyszczającej, o naturalnym składzie. Po zmyciu maseczki chcemy zachować efekty jak najdłużej. W tym celu na zakończenie każdego zabiegu nakładamy olejek, serum, krem.
27 grudnia 2013
Miesiąc z kurkumą - początek {piątek dniem dla twarzy}
Ja już tak mam. Że czasem coś czytam i to coś bardzo mnie sobą zainteresowuje. Zainteresowuje mnie tak bardzo, że przez dłuższy czas nie daje mi spokoju. I wtedy muszę to sprawdzić.
Właśnie tak było z kurkumą. Często natykałam się na wzmianki o niej na różnych blogach, zbierała świetne opinie. I w końcu udało mi się ją kupić. Po początkowych perypetiach rzeczywiście dostrzegłam jakieśtam pozytywne działanie, ale dostała mi się maseczka od Bingo Spa i postanowiłam przez jakiś czas używać tylko jej.
20 grudnia 2013
Inne spojrzenie na OCM {dla trądzikowców i dla całej reszty} - piątek dniem dbnia o skórę
Typową OCM {bo to jest ona!} znam już od dawna, jednak kompletnie się u mnie nie sprawdziła. Aczkolwiek idea zmywania makijażu, sebum i zanieczyszczeń olejem jest mi bardzo bliska. Postanowiłam dostosować metodę mycia olejem do własnych potrzeb.
OCM połączoną z myciem twarzy żelem stosowałam już w zeszłym roku. W tamtym okresie miałam bardzo ładna skórę. Pamiętam, bo nie zdarzało się to często. Nie wiem, dlaczego w końcu zrezygnowałam z tego sposobu oczyszczania. Ale postanowiłam do niego powrócić. Był to strzał w dziesiątkę.
13 grudnia 2013
A ja myję twarz herbatą {Piątek dniem dla twarzy}
Dziś zaprezentuję Wam, jaki potencjał kryje się we wspomnianym przeze mnie ostatnio domowym toniku. Na jeden ze sposobów jego wykorzystania wpadłam dzięki lekturze niezastąpionego bloga Azjatyckiego Cukru, a po zaobserwowaniu niezwykle pozytywnych efektów - popuściłam wodze wyobraźni. Teraz dzielę się moimi pomysłami z Wami. Hmm, jak można wykorzystać szklankę świeżozaparzonej i zakwaszonej zielonej herbaty?
Jak parzyć?
Tylko przypominam - zielonej herbaty nie zalewamy wrzątkiem! Ja zaparzam ją wodą o temperaturze około 70 stopni Celsjusza. Gorąca, ale nie bardzo gorąca. Nie może to być herbata aromatyzowana, ale nic nie stoi na przeszkodzie wykorzystaniu innej herbaty, choć ważna jest jej jakość. Ja używam liściastej, sypanej. Dzięki odpowiedniemu pH jej działanie jest jeszcze lepsze {patrz: poprzedni post}.
11 grudnia 2013
Najprostszy sposób na domowy tonik
O tym, do czego służy tonik i dlaczego jest tak bardzo ważny już kiedyś pisałam, teraz więc tylko przypomnę, w dwóch zdaniach. Tonik ma tonizować naszą skórę, czyli przywracać jej pH do naturalnego 5,5, czyli lekko kwaśnego. Jest to konieczne po umyciu twarzy mydłem lub żelem, którego pH różni się od tego wcześniej wspomnianego, inaczej ryzykujemy zaskórnikami, przesuszeniem, łuszczeniem się skóry. Oprócz tego toniki często mają właściwości nawilżające i pielęgnujące skórę.
Tonikami nie są takie płyny jak na przykład woda różana, część mgiełek do twarzy, z pewnością część wód termalnych. Zwróćcie uwagę na informacje na opakowaniu. Jeżeli są tonikami, producent z pewnością to zaznaczył.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















