Na substancjach z tych trzech grup, a tak na dobrą sprawę - tylko z dwóch - opiera się działanie prawie wszystkich kosmetyków. Wymienionymi w tytule wyrazami operujemy przez cały czas. Ale czy tak naprawdę wiemy, co one konkretnie znaczą?
Proteiny
Czyli białka i elementy, które budują białka - aminokwasy{proteiny hydrolizowane}. Ich zawartość w kosmetykach, o ile w ogóle się tam znajdują, nie jest duża. Ale znacząca.
Na włosach ich brak objawia się strączkowaniem, brakiem objętości i nieestetycznym wyglądem. Charakterystycznym objawem niedoboru protein jest możliwość "rozciągnięcia" włosa. Często spotykany jest także nadmiar protein, który bardzo łatwo można pomylić ze zniszczeniem włosów, bo przeproteinowane wyglądają na bardzo przesuszone.







