12 marca 2013

TAG: Home Beauty Day & Liebster Blog 2

Nie ma wyjścia, nadszedł czas na post tagowy. Zazwyczaj nudzi mnie odpowiadanie na takie pytania, ale czasem, gdy mam świetny humor, nawet to staje się zabawne. A dzisiaj mam taki sobie właśnie świetny humor :)


Home Beauty Day


Co do tego tagu - uważam, że jest świetny, tym bardziej, że traktuje na mój ulubiony temat - i bardzo, bardzo dziękuję Łojotokowej Głowie za otagowanie mnie. Odpowiadam na niego z przyjemnością i chętnie przekażę dalej. A jej bloga bardzo lubię i często podczytuję, szukając inspiracji i pomysłów na opanowanie mojej nieznośnej skóry głowy.


Jak często robisz sobie domowy dzień piękności?

Nigdy nie poświęcam na pielęgnację całego dnia. O skórę staram się dbać codziennie, a bardziej skomplikowane zabiegi - maseczki i peelingi - wykonuję wtedy, gdy widzę, że skóra ich potrzebuje, jednak nie rzadziej, niż raz w tygodniu. Wydaje mi się, że mogłabym takimi Home Beauty Day mogłabym nazwać soboty. Zazwyczaj jestem wtedy sama w domu, mam święty spokój i mogę ponakładać sobie na twarz różne mazidła, a przy okazji napisać coś na blogu.


Ile czasu zajmują Ci wszystkie zabiegi?

Myślę, że w sumie około godziny do półtorej. Jednak wygląda to mniej więcej tak, że przygotowuję sobie to, co akurat chcę nałożyć, nakładam i idę robić coś zupełnie innego. A samo przygotowanie - od dwudziestu minut do pół godziny.


Jaka muzyka sprzyja Twojemu relaksowi w tych chwilach?

Muzyki słucham przez cały czas i nie mogę wymienić tu niczego konkretnego. Zazwyczaj jest ona dostosowana do aktualnego humoru (czyli od reggae do metalu), ale od jakichś dwóch tygodni na okrągło słucham Florence + The Machine. W soboty do muzyki dochodzą powtórki seriali i Reality Show na TVNie. W szczególny sposób ukochałam sobie Top Model.


Co lubisz pić podczas zabiegów?

Nic konkretnego ale, że zazwyczaj potrzebuję do nich przegotowanej wody, to zaparzam przy okazji jakąś zieloną czy tam białą herbatkę, rumianek lub mieszankę czerwonej herbaty z yerba mate i ziołami na odchudzanie - jest przepyszniasta :D


Co robisz z twarzą?

Myję lub, jak kto woli, oczyszczam. Peelinguję. Nakładam maseczkę. Zmywam. Przecieram tonikiem. Nakładam olej. Lub funduję jej zabieg opisany w poprzednim poście.


Co robisz z ciałem?

To dzień dobroci dla twarzy, o ciało dbam tak raczej chyba na co dzień przecież. Jednakże ostatnio dotarło do mnie, że skóra na odcinku od ramienia do łokcia, kolanach oraz szyi nie wydziela odpowiednich ilości łoju (tak, łoju) i że przydałoby się jej dodatkowe nawilżanie i natłuszczanie, bo taka sucha szybko się starzeje, a ja nie chciałabym mieć takiej skóry jak Madonna. Tak więc codziennie kremuję ją kremikami przeróżnymi, a szyję także olejuję przy okazji olejowania twarzy. Musiałam o tym napisać.


Co robisz z włosami?

Myte i odżywkowane lub maskowane są codziennie, w weekendy mam czas na naolejowanie ich, czasem na całą dobę i w pewien wymyślny, aczkolwiek przynoszący świetne efekty sposób. Więc w czasie tego dnia zazwyczaj są naolejowywane lub nakremowywane.


Na co zwracasz szczególną uwagę?

Na to, żeby swojej skóry nie podrażnić i nie spowodować powstania dodatkowych wyprysków. Skusiłam się na kurację Acne Dermem, a on wywołuje ich już wystarczająco dużo.


Jak wyglądasz i czujesz się po?

Lepiej niż przed. Aczkolwiek odkąd stosuję wyżej wymieniony lek chwilowo zawiesiłam plany i nadzieje związane z możliwością publicznego pokazywania się bez korektora i warstwy podkładu na twarzy. Na szczęście chyba znalazłam swój podkład idealny. I liczę na efekt wow! po zakończeniu kuracji.


Zaproś do wspólnej zabawy 3 (lub więcej) dziewczyn!

Taguję:


Liebster Blog


Co do tego tagu - odpowiadałam na niego już kiedyś, ale sprawdziłam i okazało się, że wtedy nie miałam dobrego humoru i odpowiedzi na pytania są nudne. A dzisiaj serdecznie dziękuję za otagowanie mnie Meenthe i biorę się za pisanie.


Masz jakieś postanowienia na wiosnę?

Nic konkretnego, ale postanowiłam ograniczyć słodycze i zmienić dietę na zdrowszą. I w końcu zacząć się uczyć, przecież zaraz matura.


Ulubiona komedia romantyczna? A może nie lubisz tego gatunku?

Kiedyś nie lubiłam, ale teraz kocham! Nie mogę teraz skojarzyć ulubionych tytułów, ale pierwsze, które przychodzą mi na myśl to Pretty Woman i Zakochani.


Spotkałaś kiedyś kosmetyk, do którego od początku podchodziłaś ze złym nastawieniem, a później zaskoczył Cię swoim dobrym działaniem?

Nie przypominam sobie, ale taki, których działania na początku nie lubiłam, a pod koniec pokochałam - i owszem.


Gdzie chciałabyś się w tej chwili znaleźć?

W Australii. Ewentualnie w Londynie, ale takim z ładną, słoneczną pogodą. Lub w którymś z moich genialnych snów.


Jak wygląda Twoja torebka?

Z zewnątrz? Ta dzisiejsza jest mała, czarna, nieco przypomina kosmetyczkę i ma dwa złote suwaki (zasuwaki?). Wewnątrz panuje artystyczny porządny nieporządek i znajdują się wszystkie potrzebne rzeczy typu krem do rąk czy Carmex.


Lubisz, jak robią Ci zdjęcia?

Oj nie. Chyba, że wiem, że wyglądam jeszcze lepiej niż na co dzień.


Podróż komunikacją miejską, własnym autem, czy może preferujesz chodzić pieszo?

Wszystkie, chociaż biorąc pod uwagę fakt, że za niecałe dwa tygodnie odbieram prawo jazdy - pewnie zacznę preferować podróże samochodem. Kocham prowadzić!


Masz jakieś przedmioty, które zawsze masz pod ręką i nie wyobrażasz sobie funkcjonowania bez nich?

Oj tak. Telefon. Z obecnym modelem nie rozstaję się od 4 lat (z dwutygodniową przerwą na leczenie - telefonu, nie mnie). Śpię z nim pod poduszką i rzadko zostawiam bez opieki na dłużej niż pół godziny.


Piosenka, która zawsze wprawia Cię w dobry nastrój.

Nie mam nic, co zawsze i na pewno poprawiłoby mi nastrój, bo poprawia go muzyka idealnie do niego pasująca, ale często sprawdzają się Call Me Maybe Carly Rae Jepsen, What Makes You Beautiful One Direction oraz Mały Fiat Big Cyc oraz An Irish Pub Song i Uncle Tommy - The Rumjacks :)


Paznokcie - w jaskrawych barwach, pastelowe, nude, czy może bez lakieru?

Wszystkie i każde.


Nie taguję - nie wiem kogo! No nie wiem, po prostu zwyczajnie nie wiem.


Jestem bardzo ciekawa - lubicie czytać i odpowiadać na tagi? :)

4 komentarze:

  1. Ja używałam Acne Dermu przez 4 miesiące, efekty żadne:(
    Teraz zaczęłam kurację Atredermem, mam nadzieję, że on da radę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zauważyłam pewne niewielkie efekty, mam nadzieję, że ta męczarnia nie pójdzie na marne! Aż sprawdzę, co to jest ten Atrederm :)

      Usuń
    2. Retinoid zewnętrzny. To jeszcze nie teraz.

      Usuń
  2. Dziękuję, dziękuję! Niestety w tagach udziału nie biorę, ale naprawdę bardzo się cieszę z nominacji! Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz - dziękuję!!

    OdpowiedzUsuń

Uprasza się o przeczytanie tekstu przed zostawieniem komentarza oraz niezawieranie w nim zaproszenia, ani linku do własnego bloga, o ile nie ma po temu wyraźnego powodu {na przykład uwagi w treści posta}.