15 listopada 2014

Czy to możliwe, że przestają wypadać? [kuracja Seboradin FitoCell]

Czy to możliwe, że porzucenie suplementu diety na rzecz wcierki było AŻ tak dobrą decyzją?
Z problemem wypadających włosów zmagam się od baaardzo dawna. I próbowałam poradzić sobie z nim na bardzo wiele sposobów, z jak to bywa - różną skutecznością. Ostatnio wspominałam o dość pozytywnych efektach stosowania suplementu diety, z którego mimo to postanowiłam zrezygnować i właśnie wtedy...

Z uśmiechem przystałam na propozycję przetestowania najnowszej kuracji marki Seboradin, której produkty znam i ciepło wspominam. W związku z tym moje oczekiwania były spore, ale mam wrażenie, że od teraz będę myśleć o nich jedynie jeszcze bardziej ciepło.

Cóż to takiego?

Kuracja, cały zestaw składa się z:
   1. typowych dla Seboradinu szamponu i maski
   2. 15 tubek z żelowym serum

Ad. 1: Szampon i maska jak najbardziej charakterystyczne dla Seboradinu - włosy po umyciu i odżywieniu gładkie, błyszczące, pachnące.
Ad. 2: Serum? Naprawdę ciekawostka.

Generalnie cała kuracja przedstawiana jest jako innowacyjna i reklamuje się bardzo modnym obecnie hasłem komórek macierzystych. Roślinnych, coby było poprawnie politycznie.

Doceniam. Za co? Za ogromną ilość składników aktywnych oraz niepuste slogany. Ekstrakt z kultur komórek macierzystych w składzie jest i to bardzo wysoko. Nie wydaje mi się, żebym była w stanie opisać te wszystkie substancje i ich przewidywane działanie na cebulki i łodygę włosa, dlatego odsyłam do krótkich charakterystyk na stronie producenta:

[szampon]    [maska]    [serum]


Moje wrażenia

   1. Szampon i maska

Zrobiłam coś strasznego. Absolutnie przekonana o tym, że Seboradin to dla moich cienkich, podatnych na obciążenie włosów to na co dzień  zbyt wiele , oddałam ten zestaw współlokatorce. Nie pytałam o opinię. Ostatnio wychodzi z łazienki i mówi:

"Wiesz? Fajne te kosmetyki od Ciebie, te, wiesz które. Włosy normalnie takie gładkie i pachnące"

Nie powiem, nie zdziwiła mnie wypowiedź. A że dawno nie rozmawiałam o kosmetykach, pociągnęłam temat, pokazując nowy nabytek, szampon z innej serii.

"A poleciłabyś jakiś szampon dla mojej mamy? Ona ma takie same problemy ze skórą głowy jak Ty. Też Seboradin? Oni chyba w ogóle wszystkie produkty dobre mają."

Jak słodko. Ale nie mogłam się powstrzymać, szalenie spodobała mi się ta spontaniczna recenzja ^^

   2. Serum

Oj, tu się rozgadam.

Stosowanie: Szalenie wygodne opakowanie, w tego typu preparatach to bardzo ważne. Nałożenie na skórę głowy nie stwarza żadnych problemów, a ze względu na żelową konsystencję nic się nie rozlewa, nie rozpływa i działa tam, gdzie ma działać. Co więcej - to wszystko ma wpływ na wydajność. Po dokładnym zaopatrzeniu i wymasowaniu całej skóry głowy zakręcam tubeczkę i zostawiam do ponownego użycia, każda bez problemu wystarcza mi na dwa zastosowania. Szybko, sprawnie, wygodnie, efektywnie. Ogromny plus.

Efekty: Nie nasila przetłuszczania się skóry głowy, a więc i włosów. Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie. Drugi plus. I trzeci, największy plus za to, co dziś zaobserwowałam. Znacznie mniej włosów na rękach przy płukaniu i na grzebieniu po rozczesaniu. Mniej włosów zostawianych na ciemnych bluzkach i kurtkach, powoli pojawiające się babyhair. Po dwóch tygodniach prawie codziennego stosowania.

Tak krótki czas, liczę na jeszcze więcej! (Cóż za optymizm ^^) Pierwsze: przed, drugie: po. Przez sekundę zastanawiałam się, czy na tym pierwszym babyhair nie pochowały się pod dłuższymi włosami, ale to raczej nie to, bo do pozowanych zdjęć zazwyczaj staram się je eksponować. Poza tym. Przód przedziałka przestał mnie w końcu irytować. ^^




Inni o kuracji

Odsyłam Was w szczególności do [wpisu BlondHairCare], której skóra przed i po kuracji została przebadana przez trychologa.


Dygresja

Zainspirowana wyżej wspomnianym postem kupiłam szampon przeciwłupieżowy. Szalenie spodobało mi się to, że pozostawiony na skórze na dłużej działa mikrozłuszczająco (taki peeling, problematycznej skórze się przydaje), a jego cena w porównaniu z innymi tego typu produktami jest zwyczajnie przystępna. Użyłam go zaledwie raz, nie wiem, czy kiedykolwiek do tej pory moja skóra głowy była równie dobrze oczyszczona. Jestem ciekawa działania w dłuższym okresie czasu, wyciągnę śmiałe wnioski i zobaczymy: to może być mój hit.


Podsumowanie

Zużyję całe opakowanie serum i za miesiąc wydam ostateczny werdykt. Jeżeli moja opinia nie ulegnie pogorszeniu, to prawdopodobnie wyłożę tę stówę i kontynuuję terapię z ... nieznikającym z ust uśmiechem.

50 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę, że mój wpis Cię zainspirował :) Mam nadzieję, że szampon spodoba Ci się także w dłuższej perspektywie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że serum się sprawdziło. Będę się nad nim zastanawiać, bo przydałoby się "wyhodować" trochę nowych włosów :D Ja aktualnie używam ich balsamu przeciw wypadaniu włosów i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi za bardzo obciążał włosy stosowany od nasady, ale jako odżywka - uwielbiam :)

      Usuń
    2. Podkradnij współlokatorce tę maskę FitoCell i sprawdź koniecznie na skórę głowy, to jakiś obłęd, bardzo się bałam że obciąży mi włosy więc wypróbowałam w dniu w którym nigdzie nie wychodziłam. I co? Zero obciążenia. ZERO. Od tamtej pory nakładam po każdym myciu ale nie jak jest na pudełku na 5 minut, tylko na co najmniej godzinę i pod ręcznik. Włosy są prze-wspa-nia-łe <3 To chyba najlepsza kuracja seboradinu, a próbowałam chyba wszystkich oprócz męskich :PPPPPP

      Usuń
  3. igla_w_twojej_glowie20 listopada 2014 15:29

    ja od wrzesnia mam problem z wypadaniem wlosow. Poszlam wiec do dermatologa (wywalilam sto pln) przepisala pirolam i cerkogel (kolejne 50pln). Po dwoch miesiacach zuzylam to swinstwo i nie zauwazylam poprawy. Na poczatku tego tygodnia poszlam do innej pani dr, stwierdzila lojotokowe zapalenie skory i przejsciowe wypadanie wlosow. Troszke sie zmartwilam.. przepisala Stieprox, Dermovate oraz Rozex i Protopic na twarz, bo na twarzy tez mi wywala to zapalenie:( Stosuje tez odzywke Jantar, a na porost wloskow polecam maske drozdzowa z serii Receptury Babuszki Agafii (dziala, po miesiacu wyrastaja malutkie wlosunie) Czekam, az przestana wypadac i bede starala wrocic do stanu poprzedniego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam duże problemy z wypadającymi włosami i ostatnio również postawiłam na Seboradin. Zakupiłam szampon, maskę i ampułki z serii Seboradin forte i... powiem, że jestem pozytywnie zaskoczona :) Teraz mam na głowie masę nowych baby hair a szampon cudownie oczyszcza skórę głowy i włosy są ładnie odbite od nasady po jego użyciu :) podaję link do mojej recenzji: http://colourfulvanitycase.blogspot.com/2014/11/walka-z-wypadaniem-wosow-zestaw.html
    Może następnym razem zachęcona licznymi recenzjami wypróbuję serię FitoCell :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja "załatwiłam" swoje włosy suchym szamponem. I to był mój największy błąd. Wypadanie takie, jak przy chemioterapii. Dlatego dzisiaj kupiłam Seboradin Fito Cell serum + szampon + maskę i zaczynam działać. A do tego oczywiście seria mezoterapii igłowej skóry głowy.
    Tanio nie będzie, ale trudno. Piękne włosy i dobre samopoczucie są najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, wpadłam na Twojego bloga dziś i troszkę się zaczytałam :-) wiem, że to co napisze jest nie na temat, ale tak jakoś wyszlo, ze trafilam na post dotyczący Twojej wizyty u lekarza dermatologa. Może sprobuj poprosić lekarkę o lek o nazwie Izotziaja ? Sama stosowalam epiduo i davercil i wiem jak to jest :-). Możesz wypróbować również kremu dobrego na zimę i lato z filtrem 30 z firmy Pharmaceris, z wlasnego doświadczenia wiem, ze jest świetny :-). I co najważniejsze nie powoduje efektu przetluszczania się cery. Pozdrawia !! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem Ci szczerze, że jeszcze nie słyszałam o tych kosmetykach ale Twój wpis mnie skłonił do myślenia i poszukania informacji. Jestem zaskoczona, że wcześniej nic nie obiło mi się o uszy ale może byłam za mało zainteresowana tematem. Teraz wiem trochę więcej i chyba zdecyduję się na te preparaty, bo mam problem z moimi włosami, od niedawna zaczęły wypadać coraz mocniej więc trochę nie niepokoję. Jednak nie wiem czy na mnie to podziała, warto jednak spróbować. Na razie zdecydowałam się na naturalne kosmetyki i na zmianę diety, która na mnie mi w tym pomoże. Już zobaczyłam poprawę w kondycji włosów, więc może akurat to jest ten przełom.

    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. gdzie zniknęłaś :(, wróć, tęsknimy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie rozumiem dlaczego niektóre wpisy sa usuniete przez administratora - pewnie były negatywne. Jeśli chodzi o zdjęcia to przepraszam ale pierwsze zdjęcie "przed" kuracją jest korzystniejsze niż "po" kuracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usuwam wpisy o treści "super blog, zapraszam do mnie, link". Oczywiście da się to zrobić również tak, że ślad nie zostaje (i to właśnie w ten sposób pozbywam się wszystkich negatywnych komentarzy ;).

      Usuń
    2. A dlaczego usuwane są negatywne komentarze? Przecież trzeba znać różne opinie na dany temat, aby wyciągnąć odpowiednie wnioski. Rozumiem, że linki do innych stron są nie na miejscu, ale opinie nie powinny być usuwane. Dla mnie osobiście blog, gdzie wszyscy piszą och i ach i jaki ten produkt jest wspaniały, nie jest wiarygodny. Medal ma zawsze dwie strony.

      Usuń
    3. Autorka bloga robi to w tym samym celu, w jakim napisała powyższy komentarz - ironicznie.

      Usuń
  14. Ja na wypadanie włosów używałam 30 dni ampułki Radical. Rzeczywiście, dużo mniej włosów wypadało. Niestety, ampułki się skończyły, a liczba wypadających włosów, znów wzrosła :( Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy wypadają od źle dobranych szamponów (nie jest ważne, czy szampon jest dobry, czy zły), z braku witamin, zwłaszcza Biotyny i przy niedoczynności tarczycy (wtedy nawet brwi robią się coraz krótsze). Na pewno jest wiele innych powodów, ale w/w 3 są najczęstszymi powodami. No i zapomniałam o stresie, który robi spustoszenie w naszych organizmach. Ale tu z pomocą mogą przyjść witaminy i minerały, czyli odpowiednie jedzenie.

      Usuń
  15. Jak długo trzeba stosować tę kurację by zauważyć pierwsze efekty? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba wypróbuję, ponieważ już długo zmagam się z wypadającymi włosami ;) Oby pomogło!

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie jestem na etapie tej kuracji, oby pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuracja na mnie zadziałała więc polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekty świetne, mam nadzieję że na mnie też tak dobrze podziała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super efekt, widać warto przetestować tą kurację :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmmm ciekawa jestem działania u mnie na dłuższą metę, chyba mnie skusiłaś:) Pozdrawiam,B.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wypróbowałam na sobie Seboradin i naprawdę efekty są zniewalające. :) Włosy stały się gęstsze, nie wypadają i nie przetłuszczają się. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. To prawda dziewczyny, włosy faktycznie mniej wypadają a dodatkowy plus - mniejsze przetłuszczanie się. Cieszę się z tego, bo miałam z tym duży problem, a tutaj przy stosowaniu Seboradinu taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A jeśli mi rosną miesięcznie 1,05 to mogę używać spotkojnie ? ;-]

    OdpowiedzUsuń
  25. czas na zakup tego :) bo po różnych sposobach i metodach moje włosy wypadaja jak szalone :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki wielkie za ten wpis, od miesiąca stosuję ten produkt i widzę pierwsze efekty. Włosy mniej wypadają i pojawiły się nowe przy grzywce tak jak u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja rownież stosowalam produkty firmy Seboradin a konkretnie kuracje przeciwko wypadaniu włosów. Już po kilku zastosowaniach zauwazyłam pozytywne zmiany. Obecnie moje włosy sa mocne i co najwazniejsze nie wypadają .

    OdpowiedzUsuń
  28. Wypadanie włosów wiąże się także z dietą, dlaczego nikt na ten temat nie wspomina? Sądzę, że wiele rozwiązać może zbilansowanie diety. To lepsze niż ładowanie setek złotych w kuracje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Również mogę śmiało polecić ten produkt! Sama zmagałam się z wypadaniem włosów przez blisko 5 lat, co doprowadziło mnie do depresji. Wiarę, że wszystko może być normalnie odzyskałam gdy podjęłam kurację z Seboradin. Efekty są zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też polecam Seboradin. Włosy naprawdę odrastają, nie od razu, ale efekty są zdecydowanie zauważalne. Włosy są gęstsze i mocniejsze

    OdpowiedzUsuń
  31. Podjęłam kurację dlatego, że znalazłam wiele dobrych opinii, więc zaryzykowałam i sie opłaciło! Włosy przestały wypadać garściami, nie są już takie szare i bez wyrazu.widać nowe wyrastające włoski. Teraz podobam się sobie bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. No mi te produkty pomogły i zauważyłam znaczna poprawę, co prawda efekty nie były natychmiastowe, ale warto było poczekać. Teraz widzę, że odrasta mi dużo nowych włosów. Najbardziej mi zależało na zatrzymaniu wypadania, (bo to już była tragedia) i z tym Seboradin sobie świetnie poradził!

    OdpowiedzUsuń
  33. Uważam, że warto kupić te ampułki, bo faktycznie działają! Mnie po ich uzyciu włosy się wzmocniły , przestały wypadać, aż w końcu zaczęły odrastać nowe

    OdpowiedzUsuń
  34. też miałam okazję korzystać z produktów Seboradin (akurat ja używałam serii Niger) i jestem mile zaskoczona szybka skutecznością tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przez problemy zdrowotne strasznie wypadały mi włosy. Zdesperowana zamówiłam sobie zestaw Seboradin Niger. Działał, więc później zamówiłam jeszcze dwa żeby kontynuować kurację. Włosy tak mocno nie wypadały (wiadomo, naturalnie trochę ich wypada każdego dnia), pojawiło się dość dużo baby hair. Jestem zadowolona z tych produktów, lubię Seboradin. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja stosuje szampon i odrzywke seboradin fitocell juz 6-mc ,efekty ? wlosy rosna szybciej ale nie tylko na glowie,lecz tez w miejscach gdzie dostanie się szampon co mnie delikatnie przerazilo :) na karku ,w okolicy uszy (pejsy) i dopiero co regulowane brwi odrastają w zastraszającym tepie,uzywam dalej i uzywac będę chyba już zawsze,a w newralgicznych miejscach natychmiast wycieram szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Moja mama miała ten sam problem i kompletnie nie wiedziałyśmy co mamy z tym zrobić. Mama wstydziła się iść do lekarza bo twierdziła, że w jej wieku wypadające włosy to prawdziwy wstyd. Dlatego po odwiedzeniu wielu aptek w końcu zdecydowałyśmy się na kupno kosmetyków z serii Seboradin przeciwko wypadaniu włosów. Po zastosowaniu pełnej kuracji było widać na prawdę wspaniałe efekty. Dlatego sama zdecydowałam się na kupno szamponu z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiem co jest gorsze czy wypadające włosy czy migrena. A tak na serio, to dzieki temu wpisowi też postanowiłam wypróbować Szampon od Seboradinu i jestem mega zaskoczona. Wcześniejsze kuracje osłabily moje wlosy, ale teraz powoli wracają "do siebie", uff :)

    OdpowiedzUsuń
  40. również postanowiłam przetestować i byłam w szoku bo użyłam kilku szamponów/odżywek i żadna nie dała takiego efektu. Serio widac postępy, wlosy juz tak duzo nie wypadaja i sa zdecydowanie mocniejesze. polecam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie mam problemów związanych z wypadaniem włosów.

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetnie, że zrobiłaś tę recenzję:) Dzięki Tobie sama się skusiłam i zamówiłam sobie cały zestawik Seboradin FitoCell. Efektów wow się nie spodziewałam, a tu proszę, pozytywnie mnie ta kuracja zaskoczyła. Włosy mi odżyły. Wyglądają na zdrowsze, są wyraźnie mocniejsze i widzę, że coraz mniej mi ich zostaje na szczotce, czy grzebieniu, a o to mi chodziło :) dzięki dziewczyny!!

    OdpowiedzUsuń

Uprasza się o przeczytanie tekstu przed zostawieniem komentarza oraz niezawieranie w nim zaproszenia, ani linku do własnego bloga, o ile nie ma po temu wyraźnego powodu {na przykład uwagi w treści posta}.