22 listopada 2013

Rossmann -40 - a miało mnie tam nie być

Ale pomyślałam - kupię sobie lakier ulubiony, mój do frenchu, taniej będzie. A i szminkę mam tylko jedną, wszyscy zachwalają Wibo - można by zobaczyć, czy naprawdę taka dobra. Wydałam o dziwo zaskakująco niewiele.


Poniżej - szminka Rimmel Vintage Pink - dla mamy. Ale z pewnością będę sobie ją pożyczać. Ma przepiękny kolor! Taki jasny, delikatny róż. Podobno nawilża. Eliksir Wibo musiałam kupować w ciemno - w moim Rossmannie nie mają praktycznie żadnych testerów. {Nie ma też Revlona, Sally Hansen, Bourjois i wielu innych rzeczy.} Mam najbardziej "naturalny" odcień - {05}, ale przydałby mi się też taki delikatny, dziewczęcy róż. Czasem dobrze ukryć za takim swój charakter. Możecie mi coś polecić?


Wspominałam o ukochanym lakierze do frenchu. Miałam na myśli oczywiście widoczny poniżej Et Voila Miss Sporty. Świetnie udaje żel na paznokciach, świetnie nadaje się na podkład pod wzorki, przyjemnie się maluje, szybko schnie. Tylko dlaczego, do licha, nie spojrzałam na numerek oznaczający odcień? Kupiłam {11} zamiast {5}. Marzyły mi się też piaski Wibo - czarny i różowy. Wzięłam czerwony. Niezły, ale lepiej wyglądałby, gdyby nie był piaskiem. Do koszyka wpadł też granatowy lakier bazowy. Zapomniałam, że nie lubię już granatów. No i nie kupiłam tego, do czego ma być bazą, gdyż nie wiedziałam, co to takiego. Taki zamszowy pyłek?


Nie obyło się oczywiście bez pielęgnacji. O gąbkach do mycia twarzy myślałam już dość długo, w końcu udało mi się odszukać odpowiednią półkę, więc je kupiłam. Fajna rzecz! Napiszę Wam o nich. Kupiłam też dwa peelingi Bielendy, myślę, że przynajmniej jeden będzie niezły. Jestem też bardzo ciekawa maseczek Bielendy z serii 30+ i 40+ oraz hialuronowej Eveline. Zastanawiam się też nad zakupem żelu pod prysznic Tołpy. Kosztuje ponad dwadzieścia złotych i ma tak piękny skład, że rozważam zastąpienie nim mojego kończącego się żelu do twarzy. Ale chyba jeszcze poczekam, bo wielkimi krokami nadchodzi dzień darmowej dostawy!

27 komentarzy:

  1. Ten piasek od Wibo to serio taki czerwony jest? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak wyszedł na zdjęciu, bo mi przekłamuje i aparat i laptop kolory :D Jest mocnoczerwony w buteleczce, na paznokciach ciemniejszy.

      Usuń
  2. Ja jeszcze na nic się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio mam faze na malowanie paznokci, więc na jakiś lakier pewnie bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie też. Z tą fazą i paznokciami.

      Usuń
  4. Gratuluję udanych zakupów :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://paulaaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Kupię! Pójdę i kupię! I jeszcze różową szminkę i odpowiedni odcień frenchu :D

      Usuń
  6. U mnie już pierwsza porcja tez kupiona: top z sally hansen, wibo velvecik , piasek i zwykłą kredka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie kolory? To nie w porządku, że u mnie nie mieli innych, ciekawych piasków :(

      Usuń
  7. bleeeee już nie mogę czytać tych postów choćby z niewielkim napisem " - 40 " , ale czytam !
    Ja jako ekonomiczna persona kupiłam tylko to, co miałam w planach ,czyli Bourjois. Chciałam kupić także korektor ( ale jeden jest zbyt jasny a drugi ciemny jak.. ), a zaś z Meybelline z wyglądu przypominały relikwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nie pisać w tytule "-40", ale pomyślałam, że dzisiaj to zdecydowanie przykuje uwagę i że muszę. Zwykły chwyt marketingowy :D Podobno fajne są korektory z Maybelline! Jakaś Maxineczka czy ktoś niedawno robiła przegląd i wspominała. Ale dla mnie wszystko z drogerii za ciemne.

      Usuń
  8. A tak mnie korciły te lakiery, ale jak już złapałam, co planowałam, to powtarzając pod nosem "nie, nie, nie, nie..." poszłam do kasy. Potem szybko się ulatniałyśmy stamtąd, żeby czasem nie wrócić się po lakiery. W sumie trochę żałuję, bo Sally Hansen były, a Salon Manicure za mną chodzi. Ale nieważne, mam, co chciałam i się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miss sporty lakier jest kiepski jak dla mnie mi od razu odpryskuje
    ja nie byłam w rossman w sumie nie mam zachciewajek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi większość odpryskuje, a ten - o dziwo nie! Poza tym... To nie są pragnienia, to są potrzeby :D

      Usuń
  10. haa no ja tyle właśnie " nawalam ", olejów nieeee !
    Inaczej to u mnie nic nie działa... cóż nieekonomicznie ze mną..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to trzeba cierpliwie poczekać! Chociaż faktycznie, Ty masz całkiem inne włosy. Już przedbane, mogą sobie nic nie robić z małych ilości czegokolwiek :D

      Usuń
  11. Ja niestety choruję i muszę siedzieć w domu, ale może i lepiej, bo moja komoda już chyba nie pomieści więcej kosmetyków :) chociaż lakiery kuszą, kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Nie bój się, Ciebie też dopadnie. No lakieru za 3,80 nie kupisz? :D

      Usuń
  13. Jaki dzień darmowej dostawy? Co, gdzie kiedy?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku grudnia jest, mają oficjalną stronę, wypisane sklepy biorące udział, tam na pewno będzie podana dokładna data {ja nie pamiętam :D}.

      Usuń
  14. 2 grudnia jest dzień darmowej dostawy.też kupiłam czerwony lakier piaskowy i drugi czarny z niebieskawymi drobinkami udający benzynę.Gabriela

    OdpowiedzUsuń
  15. jak widze zakupy udane :) ja też trochę zaszalałam , a miałam rossmann omijać szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne lakiery, ja zbytnio nie poszalałam w Rossmanie, ale mimo wszystko cały miesiąc do kupy złączając, trochę kosmetyków się nazbiera

    OdpowiedzUsuń

Uprasza się o przeczytanie tekstu przed zostawieniem komentarza oraz niezawieranie w nim zaproszenia, ani linku do własnego bloga, o ile nie ma po temu wyraźnego powodu {na przykład uwagi w treści posta}.